W skrócie: Zdjęcie ryby w wodzie zmaga się z trzema rzeczami naraz: odbiciami od tafli, pochłanianiem barw przez wodę i ruchem obiektu. Dlatego ta sama ryba na fotografii bywa bledsza i inaczej ubarwiona niż widziana z brzegu.
Co woda robi z kolorami?
Pochłania je wybiórczo, zaczynając od czerwieni. Im głębiej znajduje się ryba, tym mniej światła czerwonego do niej dociera i tym mniej wraca do obiektywu.
Dlatego zdjęcie wykonane przy rybie stojącej głębiej wygląda chłodniej i bardziej niebieskawo, a czerwienie są przygaszone. Efekt nie ma nic wspólnego z jakością aparatu — to fizyka ośrodka, przez który przechodzi światło. Z tego samego powodu ryba w płytkiej wodzie fotografuje się nieporównywalnie lepiej.
Co najbardziej psuje zdjęcia?
Poniższe zestawienie porządkuje przeszkody i sposoby radzenia sobie z nimi.
| Problem | Skutek na zdjęciu | Rozwiązanie |
|---|---|---|
| Odbicia od tafli | Niebo i drzewa zamiast ryby | Filtr polaryzacyjny, cień nad wodą |
| Pochłanianie czerwieni | Przygaszone barwy | Fotografować ryby w płytkiej wodzie |
| Ruch ryby | Rozmycie | Krótki czas naświetlania |
| Zawiesina w wodzie | Mgła, brak kontrastu | Fotografować po podmianie i filtracji |
| Światło z góry | Płaski obraz, cienie | Światło boczne, wczesny ranek |
Pierwszy wiersz to problem numer jeden i jednocześnie najłatwiejszy do rozwiązania. Wystarczy zasłonić sobą albo parasolem fragment tafli, żeby odbicia zniknęły.
Kiedy fotografować?
Kilka warunków, które razem robią większą różnicę niż sprzęt.
- Pochmurny dzień albo wczesny ranek – rozproszone światło bez ostrych odbić
- Po karmieniu – ryby podchodzą do powierzchni same
- Przy przejrzystej wodzie – kilka dni po podmianie i płukaniu filtra
- Bez wiatru – falowanie tafli rozbija obraz
- Od strony cienia – własna sylwetka wygasza odbicia
Drugi punkt rozwiązuje przy okazji problem ruchu. Ryba zbierająca pokarm z powierzchni zatrzymuje się na moment i jest znacznie łatwiejsza do uchwycenia.
Dlaczego warto w ogóle robić zdjęcia?
Nie tylko dla albumu. Fotografia wykonana w tym samym miejscu i przy podobnym świetle jest najlepszym narzędziem do śledzenia zmian: wzrostu, przebiegu wzoru, a przede wszystkim zmian na skórze. Przy podejrzanej narośli zdjęcie sprzed dwóch tygodni rozstrzyga jednoznacznie, czy zmiana rośnie, czy stoi w miejscu — a pamięć w takich sytuacjach bywa zawodna. Techniczną stronę fotografowania ryb w wodzie opisano w tekście o robieniu zdjęć karpiom koi: https://narybek.com/blog/fotografowanie-karpi-koi-jak-robic-profesjonalne-zdjecia-rybom-w-wodzie/
Warto też pamiętać, że zdjęcia ryb ozdobnych bywają nieporównywalne między sprzedawcami. Ta sama ryba w innym oświetleniu, głębokości i naczyniu wygląda zupełnie inaczej.
Najczęstsze pytania
Cztery pytania dotyczące fotografowania ryb.
Czy potrzebny jest specjalny sprzęt?
Nie, telefon w dobrych warunkach wystarcza. Największą różnicę robi światło i przejrzystość wody, nie aparat. Filtr polaryzacyjny jest jednak dodatkiem, który realnie pomaga.
Czy fotografowanie stresuje ryby?
Samo zdjęcie nie, wyjmowanie z wody tak. Fotografowanie z brzegu jest dla ryb obojętne. Przenoszenie ich do misek dla lepszego kadru to już zabieg, który warto ograniczać.
Jak uchwycić rybę w ruchu?
Krótkim czasem naświetlania i cierpliwością. Pomaga fotografowanie serią i wybór najlepszej klatki. Karmienie zwiększa szansę, bo ryby zatrzymują się w jednym miejscu.
Dlaczego kolory na zdjęciu są inne niż w rzeczywistości?
Bo woda pochłania czerwień, a aparat ustala balans bieli po swojemu. Fotografowanie w płytkiej wodzie i korekta balansu bieli zbliżają obraz do tego, co widzi oko.