„Program do warsztatu” to w praktyce kilka różnych kategorii produktów pod jedną nazwą. Jedne systemy próbują zastąpić wszystko – magazyn, faktury, dane techniczne, komunikację z klientem. Inne robią świadomie mniej, zostawiając część zadań osobnemu oprogramowaniu księgowemu. Obie filozofie mają swoich zwolenników.
Rozstrzał funkcji – od minimalizmu do pełnej integracji
Spośród czterech programów opisanych w tym artykule najbardziej okrojony zestaw funkcji ma AutoZeszyt, a najbardziej rozbudowany – Motowarsztat i Warsztat24, oba z magazynem i obsługą faktur. Veloci znajduje się pomiędzy nimi, bliżej prostszego końca tej skali, choć strona produktu nie opisuje wszystkich swoich funkcji w jednym miejscu.
AutoZeszyt
Zaczynając od najprostszego z czterech programów – AutoZeszyt celowo nie ma magazynu, nie łączy się z hurtowniami, nie generuje faktur, nie obsługuje KSeF ani JPK i nie ma aplikacji mobilnej. Zamiast tego skupia się na samych zleceniach: historii napraw każdego auta, terminarzu, przechowalni opon, wizytówce warsztatu w internecie oraz wydruku lub pliku PDF ze statusem naprawy, który można przekazać klientowi. Kto potrzebuje też powiadomień SMS, może je dokupić – 20 zł netto za 100 sztuk. Program działa w przeglądarce, na komputerze i telefonie, a jego koszt to 39 zł miesięcznie lub 390 zł rocznie, bez limitu urządzeń i liczby pracowników. Dostępny jest 30-dniowy okres próbny. Strona: https://autozeszyt.pl/.
Veloci
- Zlecenia zakładane przy aucie – usterki, prace, części, przebieg
- Status zlecenia zmieniający się od umówienia wizyty do wydania pojazdu
- Historia napraw przypisana do pojazdu, widoczna także po jego sprzedaży
- Rozliczenie mechaników, w tym podział procentowy między dwie osoby
- Portal klienta – link ze statusem naprawy, bez logowania
Veloci działa w przeglądarce, podobnie jak AutoZeszyt, ale rozszerza ten zakres o rozliczanie pracy mechaników i portal dla klienta. Darmowy pakiet to 20 zleceń miesięcznie, bezterminowo, bez podawania karty płatniczej. Strona: https://veloci.pl/.
Motowarsztat
Motowarsztat idzie dalej niż poprzednie dwa programy i dodaje zintegrowany magazyn z importem danych z hurtowni, co ma znaczenie dla warsztatów trzymających własny zapas części. Zlecenie można stworzyć ze skanera kodu AZTEC z dowodu rejestracyjnego lub z wyszukiwarki VIN. Elektroniczna Karta Zleceń pozwala wysłać klientowi zdjęcia, filmy i protokoły, a także zebrać jego podpis zdalnie, bez wizyty w warsztacie. Program generuje faktury i paragony fiskalne oraz 20 rodzajów raportów, a integracja z bazą TecRMI daje dostęp do danych technicznych i czasów naprawy. Działa w chmurze, z aplikacją mobilną na Androida i iOS. Cennik: 0 zł do 20 zleceń miesięcznie, 99 zł lub od 179 zł miesięcznie za pakiety wyższe. Strona: https://motowarsztat.pl/.
Warsztat24
Warsztat24 ma podobny zakres funkcji do Motowarsztatu – magazyn i faktury z obsługą KSeF, dostępne od wersji STANDARD, plus import zakupów z hurtowni, w tym Inter Cars – ale zupełnie inny model rozliczenia i działania. To licencja jednorazowa (284,55 zł za wersję BASIC, 528,46 zł za PRO), instalowana lokalnie na komputerach w warsztacie. Telefon korzysta z programu przez sieć Wi-Fi warsztatu, nie przez internet z zewnątrz. Jedynym powtarzającym się kosztem są aktualizacje po pierwszym roku – 394,31 zł rocznie. Strona: https://warsztat24.com/.

Porównanie funkcji
| Funkcja | AutoZeszyt | Veloci | Motowarsztat | Warsztat24 |
|---|---|---|---|---|
| Działanie | Przeglądarka | Przeglądarka | Chmura + aplikacja | Lokalnie na komputerze |
| Magazyn / hurtownie | Nie | Brak danych na stronie | Tak | Tak, od wersji STANDARD |
| Faktury / KSeF | Nie | Brak danych na stronie | Tak | Tak, od wersji STANDARD |
| Model rozliczenia | Abonament, od 39 zł/mies. | Abonament, od 0 zł/mies. | Abonament, od 0 zł/mies. | Licencja jednorazowa |
Czy warto szukać jednego programu „na wszystko”
Nie każdy warsztat musi wybierać jeden, kompletny system. Część właścicieli prowadzi zlecenia i historię napraw w jednym programie, a faktury i magazyn w zupełnie innym, dedykowanym do tego oprogramowaniu księgowym. Taki podział bywa tańszy na start, choć wymaga ręcznego przenoszenia części danych między systemami, czego program „wszystko w jednym” pozwala uniknąć.